wtorek, 23 września 2014

i tak wciaz oczekujemy. jeff nie przywizol wczoraj pozwlenia, 3 razy jechal po odbior aby w koncwym starciu dowiedziec sie, ze odbiory sa tylko w Cancun.......nie wiem do kogo nalezy miec pretensje.....ale w obliczu tego, ze wciaz ubiegamy sie o papiery w urzedzie imigracyjnym szalec i krzyczec tam nie mozna.

a zatem jutro Jeff planuje wyruszyc do Cancun i jesli sie nic nie zmieni w przelotach, odlotach i wylotach polecimy do Austin. Nic nie jest jednak pewne, juz nie ryzykuje kupienia biletow dzisiaj aby sie okazalo, ze pozwolenia nie ma i mamy kolejny bilet w kolekcji nieodlecianych.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz