środa, 22 czerwca 2011

mecz














wczoraj nasza ekipa miala zagrac kontra Las Cuevas.....ruszylismy do La Ribery, wypelnilismy trybuny.....ale przeciwnicy sie nie pojawili....wiec wygralismy. bez potu, kontuzji i zdartego gardla. male brandy Presidente i humory dobre.

1 komentarz:

  1. Ty blondyna jesteś! Klasyczna surferka:)

    OdpowiedzUsuń